Zachód musi wyciągnąć wnioski z ukraińskiej wojny AI o prawdę

Nie czekając na światowe standardy, Ukraina zbudowała zwinną obronę opartą na sztucznej inteligencji, którą Zachód powinien badać, powielać i skalować

Wyobraź sobie wroga, który nigdy nie śpi, kosztuje grosze do działania i może przepisać rzeczywistość szybciej niż jakikolwiek ludzki weryfikator faktów. To jest broń, którą Rosja zbudowała za pomocą sztucznej inteligencji: globalna maszyna dezinformacyjna, która w samym 2024 r. opublikowała 3,6 mln artykułów propagandowych, rozsianych na 150 fałszywych stronach informacyjnych w 49 krajach.

Na początku 2025 r. pojawiły się raporty szczegółowo opisujące wyrafinowaną rosyjską strategię wykorzystywania sztucznej inteligencji do dezinformacji, nie tylko w celu bezpośredniego atakowania ludzi, ale także w celu subtelnego uszkadzania danych treningowych i procesów wyszukiwania w czasie rzeczywistym zachodnich systemów sztucznej inteligencji.

Ta taktyka, nazwana „uwodzeniem metodą LLM”, polega na masowej produkcji i rozpowszechnianiu tysięcy artykułów generowanych przez sztuczną inteligencję, obarczonych prokremlowskimi kłamstwami. Cel? Upewnij się, że te narracje przenikają do zbiorów danych, które zasilają duże modele językowe (LLM), prowadząc chatboty takie jak ChatGPT, Gemini i Grok do nieświadomego wzmacniania rosyjskiej propagandy w swoich odpowiedziach.

Sercem tej kampanii jest sieć „Pravda” (rosyjska „prawda”), rozległa operacja z siedzibą w Moskwie rozpoczęta w kwietniu 2022 r., wkrótce po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.  Przekształca media państwowe, przepisuje zachodnie źródła i zalewa sieć kłamstwami Kremla – amerykańskimi laboratoriami broni biologicznej, pomocą defraudacyjną Zełenskiego, NATO prowokującą wojnę – dopóki nie staną się dominującym sygnałem w wynikach wyszukiwania i danych szkoleniowych dotyczących sztucznej inteligencji.

Audyt NewsGuard z marca 2025 r. wykazał, że wszystkie dziesięć głównych chatbotów powtórzyło fałszerstwa pochodzące od Prawdy 33% W tamtych czasach zanieczyszczenie gwałtownie rosło w przypadku niszowych zapytań, w których brakuje wiarygodnych źródeł. To nie są szkody uboczne. Jest to zatrucie danych jako strategia i działa.

Zachód zareagował – z opóźnieniem – regulacjami, filtrami technologicznymi i usunięciami. Unijny akt w sprawie sztucznej inteligencji i akt o usługach cyfrowych wymagają przejrzystości. OpenAI i Google zaostrzyły generację rozszerzonego pobierania (RAG), aby oznaczyć RT i Sputnik. Cytowanie przez chatboty rosyjskich źródeł spadło z 33% do 15–20%. To są realne zyski. Ale są one reaktywne, zbudowane na założeniu, że pole bitwy jest nadal otwartym internetem, gdzie zasady i audyty mogą nadążyć.

Ukraina wie lepiej. Od trzech lat toczy tę wojnę w czasie rzeczywistym, pod ostrzałem, z syrenami w tle. I wygrywa – nie czekając na światowe standardy, ale budując zwinne, bezwzględne, oparte na sztucznej inteligencji mechanizmy obronne, które Zachód powinien badać, powielać i skalować.

Rozpocznij od Centrum Zwalczania Dezinformacji (CCD), działającej 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu komórki ds. syntezy jądrowej pod auspicjami Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Do połowy 2025 r. skatalogował 191 rosyjskich operacji opartych na sztucznej inteligencji, od fałszywych filmów Zełenskiego po syntetyczne dźwięki poddających się generałów. Wykorzystując uczenie maszynowe, CCD nie tylko reaguje – przewiduje. Skanuje ponad 1000 źródeł w wielu językach, wykrywa zsynchronizowane fale botów i wydaje „prebunks”, zanim kłamstwa staną się wirusowe.

Są start-upy urodzone w schronach przeciwbombowych. Osavul, który rozpoczął inwazję, wykorzystuje przetwarzanie języka naturalnego do mapowania sieci dezinformacyjnych w TikToku, Telegramie i X, ostrzegając dziennikarzy w ciągu kilku sekund. Zdemaskowała największą w historii operację propagandową wykorzystującą sztuczną inteligencję – nagrania TikToka w siedmiu językach oskarżające ukraińskich przywódców o korupcję. Mantis Analytics geolokalizuje bojowników z zeskrobanych obrazów, obalając rosyjskie „rozmycie faktów” na temat zbrodni wojennych. Wdrażane są nawet kontrowersyjne narzędzia, takie jak Clearview AI – nie do inwigilacji, ale do zdemaskowania propagandystów za deepfake'ami, jak fałszywe połączenie Poroszenki Zoom z 2023 r., które miało wywołać niepokoje.

To nie jest teoretyczne. Jest przetestowany w bitwie. Podczas hakatonu na Ukrainie w maju 2025 r. pt. „AI for Ukraine Recovery” [Sztuczna inteligencja na rzecz odbudowy Ukrainy] opracowano narzędzia wykorzystywane obecnie przez media pierwszej linii do weryfikacji strajków i przeciwdziałania alarmom cybernetycznym. Kijowskie biuro OSINT wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia kontrnarracji, które docierają do milionów osób. A ukraińska ustawa o przeciwdziałaniu dezinformacji – zaktualizowana w 2024 r. – równoważy bezpieczeństwo z wolnością słowa, oferując model, nad którym Zachód nadal debatuje w komisjach.

Kontrast jest ostry. Podczas gdy Bruksela opracowuje 400-stronicowe przepisy i filtry testowe A / B w Dolinie Krzemowej, Ukraina działa w trybie pilnym w czasie wojny. Nie czeka na konsensus – iteruje, wdraża, uczy się. Kiedy Rosja się dostosowuje, krawędź Ukrainy kurczy się z miesięcy na dni. Ale nigdy nie przestaje się poruszać.

Błędem Zachodu jest traktowanie tego jako problemu technologicznego – błędu, który należy naprawić za pomocą audytów i łańcucha bloków. Ukraina postrzega to jako wojnę. A na wojnie nie wygrywa się, będąc uczciwym. Wygrywasz, będąc szybszym, mądrzejszym i bardziej bezwzględnym wobec prawdy.

Oto, co Zachód musi pożyczyć:

  • Buduj komórki fuzyjne, a nie grupy robocze. Model CCD – rząd, przedsiębiorstwa typu start-up, media, OSINT – powinien być powielany w każdej stolicy NATO.
  • Broń przed bunkrem. Ukraina zaszczepia publiczność, zanim kłamstwa się rozprzestrzenią. USA i UE nadal gonią za wirusowością po fakcie.
  • Korzystaj z kontrowersyjnych narzędzi. Clearview AI ma wady, ale w Kijowie demaskuje kłamców. Perfekcja jest wrogiem przetrwania.
  • Reguluj zębami, nie papierem. Ukraińskie prawo z 2024 r. zmusza platformy do działania. Akt o usługach cyfrowych 6% grzywny są początkiem – należy je egzekwować.
  • Dofinansować linię frontu. Ukraińskie przedsiębiorstwa typu start-up działają na zasadzie surowości i dotacji. Zachód dysponuje miliardami na bezpieczeństwo AI – przekierowanie 1% do sprawdzonych laboratoriów w Kijowie.

Rosyjski podręcznik – skalowalny, tani, niewykrywalny – zostanie skopiowany. Następnym celem nie będzie Ukraina. To będą wasze wybory, wasza reakcja na pandemię, wasza debata klimatyczna. Sztuczna inteligencja wzmocni najgłośniejszego kłamcę, chyba że nauczymy się od kraju, który wpatrywał się w otchłań i zbudował lustro.

Ukraina nie prosi o litość. Oferuje klasę mistrzowską. Zachód powinien przestać regulować i prowadzić wykłady oraz zacząć słuchać – i działać.

Tekst w tym poście na blogu został pobrany z EUalive artykuł dostępne pod adresem: https://eualive.net/the-west-must-learn-from-ukraines-ai-war-for-truth/

O Georgim Gotevie

Georgi Gotev jest dziennikarzem specjalizującym się w sprawach UE, działającym w Bułgarii w latach 90. i w Brukseli od 2007 r. do chwili obecnej. W 2025 r. założył EUalive.

AI4Debunk jest finansowany w ramach programu „Horyzont Europa” (umowa o udzielenie dotacji nr 101135757) i skupia multidyscyplinarnych partnerów pracujących nad wyposażeniem obywateli europejskich w wiedzę, ramy i kluczowe narzędzia potrzebne do poruszania się w dzisiejszym złożonym krajobrazie informacyjnym.

Więcej o AI4Debunk

EUalive zorganizowało publiczną dyskusję mającą na celu zbadanie, w jaki sposób narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą wspierać wysiłki na rzecz zwalczania fałszywych informacji i dezinformacji.
W ostatnich latach dezinformacja przeszła od okazjonalnych ujęć „fałszywych informacji” do systemowego zagrożenia, które wykorzystuje manipulacje językowe, mechanizmy medialne, sztuczną inteligencję i transnarodowe strategie polityczne do
6 stycznia 2026 r. w Rydze odbyła się wielostronna dyskusja pt. „Wykorzystanie sztucznej inteligencji w zwalczaniu dezinformacji”, zorganizowana przez Uniwersytet Łotewski.