Georgi Gotev artykuł opinii

Kopanie brudu dezinformacji

W ostatnich latach ja i moi koledzy spędziliśmy tysiące godzin kopiąc brud dezinformacji. Pierwszą rzeczą, którą chciałbym powiedzieć, jest to, że nie jest to przyjemne doświadczenie.

Jako dziennikarz zawsze miałem odruch czytania tylko wiarygodnych źródeł informacji. Dzięki temu znalazłem się po bezpiecznej stronie, ale jednocześnie zauważyłem, że inni ludzie – nawet koledzy – wpadli w pułapkę rozpowszechnionych fałszywych informacji i dezinformacji, dla których nie było żadnych zabezpieczeń.

To właśnie na platformie Facebooka po raz pierwszy zauważyłem, jak wrażliwi są ludzie w obliczu fałszywych wiadomości. Ludzie, których znam, publikowali oczywiste fałszywe wiadomości, a ja zacząłem reagować, pisząc wiadomości: „to jest fałszywe”. Niektórzy ludzie zareagowali pozytywnie i usunęli treść, inni mnie nie zaprzyjaźnili.

Wtedy zdałem sobie sprawę, że fałszywe wiadomości krążą często jako prywatne wiadomości. Otrzymałem swoją część i nadal reagowałem: „to nieprawdziwe informacje”. Pewnego razu osoba, która wysłała mi link do fałszywych wiadomości, była dziennikarzem, którego znałem zawodowo. Zapytałem: „Dlaczego rozpowszechniasz fałszywe informacje?” Osoba odpowiedziała: „Nie zdawałem sobie sprawy, że to fake news, uznałem to za interesujące”. Ta szczera odpowiedź skłoniła mnie do zastanowienia się. Rzeczywiście, fałszywe wiadomości są zwykle interesujące i dlatego otrzymują dużo czytelników, znacznie więcej niż zwykłe wiadomości.

Fałszywe wiadomości
Źródło: Canva Pro

Wiele lat temu produkowałem fałszywe artykuły na 1 kwietnia i, co zaskakujące, odniosły one duży sukces – niektóre z nich zostały nawet ponownie opublikowane jako prawdziwe wiadomości w innych krajach. W ten sposób zdałem sobie sprawę, że fałszywe informacje są niebezpieczne, i przestałem pisać artykuły z Prima Aprilis, chociaż naprawdę dobrze się z nimi bawiłem.

Mniej więcej w tym samym czasie dowiedziałem się, że grupa młodzieży w dzisiejszej Macedonii Północnej publikowała na stronach internetowych fałszywe, ale interesujące artykuły, przynosząc dużo czytelników na całym świecie i znaczne dochody z reklam Google. Zauważyłem również stronniczość wielu fałszywych historii, które oczywiście opowiadały się za Rosją Putina. Wiele z tych artykułów sprawiło, że UE i władze naszych krajów wyglądały głupio.

Potem przypomniałem sobie nasze doświadczenia – jestem z Bułgarii – z brytyjskimi tabloidami, które wywołały panikę w związku z masowym przybyciem Bułgarów na wyspy brytyjskie od 1 stycznia 2007 r., kiedy nasz kraj przystąpił do UE. Wielu brytyjskich kolegów spędzało czas na lotnisku, aby filmować tłumy, chociaż nic się nie stało.

Boris Johnson był dziennikarzem w Brukseli dla Daily Telegraph i jako pierwszy wymyślił fałszywe historie o UE. [1]. Te historie odniosły wiele sukcesów. Koledzy powiedzieli mi, że redaktorzy naczelni innych tabloidów prosili swoich korespondentów o pisanie podobnych historii, nawet jeśli nie są one prawdziwe. Rezultatem masowego bicia UE przez brytyjskie tabloidy był Brexit.

Aktualności
Źródło: Canva Pro

Podczas kryzysu związanego z COVID-19 doszło do ogromnej dezinformacji, głównie ze strony osób antyszczepionkowych. Po zakończeniu kryzysu związanego z COVID-19 powstała społeczność antyszczepionkowców, która niemal automatycznie dołączyła do obozu proputinowskiego w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę. [2].

W Bułgarii partia polityczna wykorzystała zarówno ruch antyszczepionkowy, jak i nastroje proputinowskie. Tak narodziła się potężna partia, Vazrazhdane (Odnowa). Obecnie w 240-osobowym parlamencie zasiada 38 posłów.

Zdałem sobie sprawę, że Bułgaria jest bardziej podatna niż inne kraje na dezinformację, zwłaszcza na dezinformację prorosyjską. Jednym z powodów jest to, że część naszej ludności łączy tradycyjne nastroje prorosyjskie, które mają historyczne korzenie, z dostosowaniem się do polityki Kremla. Ale jest więcej powodów.

Kiedy 25 lat temu, jako dziennikarz, korzystałem ze źródeł takich jak Reuters, AFP lub BBC, wielu moich kolegów w tym czasie polegało na lenta.ru, rosyjska strona internetowa. Głównym powodem był język – tłumaczenie z języka rosyjskiego było dla nich łatwiejsze. Ale w rezultacie międzynarodowa strona gazety mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, jakbyśmy żyli na różnych planetach.

Do tej pory Rosja wydaje dużo pieniędzy na bułgarskie media, oficjalnie i nieoficjalnie. Ponadto Rosja liczy również na „użytecznych idiotów”, którzy powtarzają swoje wiadomości za darmo. I jest mnóstwo pożytecznych idiotów wśród polityków, mediów i blogosfery.

Mieszkam w Belgii od 17 lat. Obecnie porównuję Bułgarię i Belgię codziennie i jest ogromna różnica w tym, jak bardzo rosyjska propaganda przeniknęła do sfery publicznej: Bardzo mało w Polsce, bardzo mało w Polsce.

Kiedy Rosja rozpoczęła agresję na Ukrainę, byłem w Sofii i włączyłem telewizor, aby znaleźć, ku mojemu zaskoczeniu, rosyjski kanał TV1 emitujący propagandowe talk-show. Wielu Bułgarów rozumie rosyjski i najwyraźniej wielu się dostroiło.

Ale gdy kontynuowałem przeglądanie kanałów, natknąłem się na kanał telewizyjny BSP, Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, gdzie kotwica telewizyjna – która była również posłanką – powtarzała wiadomości rosyjskich propagandystów po bułgarsku. W Bułgarii panuje powszechne przekonanie, że „powinniśmy wysłuchać wszystkich opinii”. Jest to również oficjalny punkt widzenia bułgarskiego organu regulacyjnego.

Propaganda
Źródło: Canva Pro

Obecnie posiadam zdolność wydawniczą do EURACTIV Bułgaria. Nasze media wygrały dwa kolejne projekty, jeden w ramach EMIF, Europejskiego Funduszu Mediów i Informacji, a drugi w ramach programu Komisji Europejskiej „Horyzont Europa”.

Myślę, że wyspecjalizowane organizacje pozarządowe i instytucje UE rozumieją, że Bułgaria, być może wraz ze Słowacją, jest jedną z najbardziej narażonych na rosyjską dezinformację.

W ramach tych projektów poświęciliśmy dużo czasu na analizę wszechobecnych fałszywych informacji w Bułgarii. Podczas ostatnich przedterminowych wyborów parlamentarnych w kwietniu ubiegłego roku pojawiła się nowa partia, Velichie (Wielkość). Wszyscy byli zaskoczeni – sondaże opinii publicznej nie były w stanie przewidzieć jego wyglądu i sukcesu wyborczego.

Ale w EURACTIV Bułgaria nie byliśmy. Natknęliśmy się na strony internetowe poświęcone grzybom, takie jak Krasivabalgaria, Krasivburgas, Krasivbatak, Krasivavarna, Krasivveligrad, Krasivovetrino, Krasivvalchidol, Krasivdobrich, lub Krasivaprovadia. Strony te wyraźnie przygotowywały grunt pod nowego gracza politycznego.

Treści antyunijne oraz Propaganda klimatyczno-sceptyczna na takich stronach internetowych dodatkowo wzmocniono media społecznościowe, głównie Facebook, w wyniku czego „polubienia” zostały przekształcone w głosy.

Na AI4Debunk EURACTIV Bułgaria wykorzysta swoje bogate doświadczenie w sprawdzaniu faktów i ujawnianiu fałszywych informacji w Bułgarii, aby odegrać kluczową rolę w zwalczaniu dezinformacji w całej Europie i promowaniu bardziej godnego zaufania środowiska internetowego. W ramach projektu będziemy identyfikować narracje dezinformacyjne i gromadzić zbiory danych o fałszywych treściach multimedialnych. Dane te pomogą w stworzeniu zaawansowanych wykresów wiedzy, stanowiących podstawę narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które będą głównym rezultatem projektu.

Odniesienia

[1] Greenslade, R. (2020, 23 lutego). Boris Johnson jest największym dostarczycielem fake newsów. The Guardian. https://www.theguardian.com/politics/2020/feb/23/boris-johnson-is-the-ultimate-purveyor-of-fake-news

[2] Kayali, L. & Scott, M. (2022, 17 marca). Antyszczepionkowe grupy spiskowe skłaniają się ku prokremlowskiej propagandzie na Ukrainie. Politico. https://www.politico.eu/article/antivax-conspiracy-lean-pro-kremlin-propaganda-ukraine/

Pobierz cały artykuł w pdf tutaj.

O Georgim Gotevie

Georgi Gotev jest dziennikarzem specjalizującym się w sprawach UE, działającym w Bułgarii w latach 90. i w Brukseli od 2007 r. do chwili obecnej. W 2019 r. założył EURACTIV Bulgaria w ramach ogólnoeuropejskiej sieci medialnej EURACTIV zajmującej się sprawami UE. EURACTIV Bułgaria przekazuje bułgarskim odbiorcom wiadomości z całej Europy i codziennie informuje sieć EURACTIV o rozwoju sytuacji w Bułgarii.

Obejrzyj film instytucjonalny przedstawiający wizję AI4Debunk

Więcej o AI4Debunk

EUalive zorganizowało publiczną dyskusję mającą na celu zbadanie, w jaki sposób narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą wspierać wysiłki na rzecz zwalczania fałszywych informacji i dezinformacji.
W ostatnich latach dezinformacja przeszła od okazjonalnych ujęć „fałszywych informacji” do systemowego zagrożenia, które wykorzystuje manipulacje językowe, mechanizmy medialne, sztuczną inteligencję i transnarodowe strategie polityczne do
6 stycznia 2026 r. w Rydze odbyła się wielostronna dyskusja pt. „Wykorzystanie sztucznej inteligencji w zwalczaniu dezinformacji”, zorganizowana przez Uniwersytet Łotewski.