Zjednoczenie sił europejskich przeciwko dezinformacji
W styczniu 2024 r. interdyscyplinarne konsorcjum ośmiu państw europejskich rozpoczęło projekt mający na celu zwalczanie dezinformacji, fałszywych informacji i obcych ingerencji. Projekt badawczy AI4Debunk, finansowany przez Unię Europejską (UE) w ramach programu „Horyzont Europa”, skupia politologów, socjologów, dziennikarzy i ekspertów w dziedzinie informatyki, aby osiągnąć ambitny cel: demaskować dezinformację i fałszywe informacje. Aby osiągnąć ten cel, międzynarodowe konsorcjum opracuje godną zaufania działalność online, aby zapewnić obywatelom skuteczne narzędzia oparte na sztucznej inteligencji (AI).
Kwestia dezinformacji, fałszywych informacji i propagandy od kilku lat jest dominującym tematem w nagłówkach gazet. Kryzys związany z COVID-19 stał się sprawdzianem, pokazującym, że skuteczność sposobu, w jaki UE i jej społeczeństwa demokratyczne radzą sobie z dezinformacją i destrukcyjną propagandą, pozostaje raczej niska. Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, równolegle z działaniami poszczególnych państw, Komisja Europejska (KE) i inne organizacje międzynarodowe podjęły działania w zakresie weryfikacji faktów i demaskowania w celu przeciwdziałania masowej rosyjskiej propagandzie i dezinformacji. Podsumowując doświadczenia UE i reakcję na zagrożenie stwarzane przez dezinformację, fałszywe informacje i wpływy zagraniczne, można stwierdzić, że istnieje znaczna luka między reakcją UE a wpływem dezinformacji na umysły Europejczyków i stabilność UE podczas kryzysu związanego z COVID-19. Lukę tę zmniejszyła reakcja UE na wojnę w Ukrainie. Emocjonalna reakcja Europejczyków na wojnę w Europie doprowadziła do bezprecedensowej jedności w UE. „Zmęczenie wojną” podważa jednak zdolność ludzi do odróżniania prawdy od kłamstwa, zwłaszcza że dezinformacja staje się coraz bardziej masowa, zwłaszcza podczas kampanii przedwyborczej w UE.

Pamiętamy o strasznych konsekwencjach, jakie wirus COVID-19 pozostawił dla zdrowia ludzi. Dezinformacja czy infodemia, jest porównywalny ze śmiertelnym wirusem, ponieważ wywiera niszczycielski wpływ na umysły ludzi. Infodemic to termin łączący informacje i epidemię, odnoszący się do szybkiego rozpowszechniania informacji – zarówno dokładnych, jak i niedokładnych – w dobie internetu i mediów społecznościowych. Co dokładnie oznacza infodemia? Moim zdaniem infodemia oznacza mieszankę faktów i teorii spiskowych, spekulacji i plotek, wzmacnianych i przekazywanych na całym świecie przez nowoczesne technologie informacyjne, które wpłynęły na gospodarkę, politykę i bezpieczeństwo UE i świata w sposób całkowicie nieproporcjonalny do podstawowych realiów. Jest to zjawisko, które obserwujemy z coraz większą częstotliwością w ostatnich latach. Dezinformacja wywołuje nastroje rasistowskie i ksenofobiczne, prowadzi do ogólnego niepokoju i polaryzacji społeczeństwa oraz wywołuje niepokoje społeczne i przemoc publiczną (David Rothkopf, Poczta waszyngtońska, 11 maja 2023 r.).
UE jest coraz bardziej zaangażowana w wojnę informacyjną i globalną bitwę narracji, w której musi stawić czoła wielu potężnym przeciwnikom. Geopolityczny element tej infodemii jest bardzo trudny, ponieważ podmioty zagraniczne, takie jak Rosja i Chiny, mają duże doświadczenie w organizowaniu toksycznych kampanii dezinformacyjnych, wykorzystując różne techniki manipulacyjne i destrukcyjną narrację do propagandy „antyunijnej” w swojej walce o wpływy.
AI4Debunk: podejście multidyscyplinarne
Jak skutecznie wykorzystywać sztuczną inteligencję w weryfikacji faktów? Mam duże doświadczenie w dziedzinie technologii komunikacyjnych, ale moja wiedza na temat sztucznej inteligencji jest ograniczona. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że sztuczna inteligencja to szereg technologii. Chodzi o uczenie maszynowe i algorytmy. Chodzi o dane. Jestem pewien, że stosowana w rozsądny sposób sztuczna inteligencja jest ogromną i fantastyczną okazją dla ludzi do sprawdzenia jakości informacji. Mam jednak wiele pytań do naszych ekspertów. W jaki sposób możemy sprawić, by narzędzia oparte na sztucznej inteligencji do demaskowania dezinformacji były przyjazne dla użytkownika? Jak wyprzedzić postęp technologiczny i przewidzieć przyszłe wyzwania? Może powinniśmy wymyślić dezinformację, zamiast ograniczać się do jej obalania? Mam nadzieję, że nasz międzynarodowy zespół AI będzie w stanie odpowiedzieć na te i wiele innych pytań w końcowej fazie projektu. Mam jednak bardzo jasną opinię w jednej kwestii. Jestem przekonany, że sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzkiego krytycznego myślenia. Dlatego będziemy ściśle współpracować z uniwersytetami, aby usprawnić proces uczenia się.
Piszę ten artykuł po pierwszych dwóch dniach bezpośrednich spotkań z partnerami projektu, które odbyły się w Rydze. Jestem bardzo dumny, że Uniwersytet Łotewski koordynuje realizację projektu jako instytucja wiodąca. Jestem podekscytowany przyszłymi wyzwaniami i naszą odpowiedzialnością za uczynienie AI4Debunk historią sukcesu. Naród łotewski doskonale wie, co w praktyce oznacza propaganda i dezinformacja. Wielu obywateli starszego pokolenia, którzy doświadczyli ogromnego napływu propagandy w czasach sowieckich, rozwinęło „naturalną odporność” na fałszywe informacje. Duża część dzisiejszego pokolenia nie została jednak przeszkolona w zakresie nieufności wobec narracji publicznych. W związku z tym z przyjemnością podzielimy się z naszymi współpracownikami naszymi historycznymi doświadczeniami i wyjątkową wiedzą na temat rosyjskiej machiny propagandowej, aby wzbogacić ustalenia projektu.

Na koniec chciałbym podzielić się moimi przemyśleniami wynikającymi z „rozgrzewki” AI4Debunk w łotewskim parlamencie 12 marca 2024 r. Po pierwsze, chociaż konieczne jest dostarczenie obywatelom wyczerpujących faktów i danych liczbowych, to jednak w trudnych czasach jest to zdecydowanie za mało. Bardziej niż kiedykolwiek UE musi zmierzyć się z cynikami i sceptykami. Przywódcy europejscy muszą znaleźć odpowiednią kombinację faktów, aby zastąpić fałszywe wiadomości i emocjonalne zaangażowanie, aby dać powody do nadziei i zaufania. Po drugie, wykorzenienie dezinformacji jest kluczowym celem UE. Niestety w obecnej wojnie narracji UE nie wydaje się przekonująca w porównaniu z infodemią rozprzestrzenianą przez Rosję, Chiny i innych niedemokratycznych graczy. Uważam, że AI4Debunk może poprawić odporność obywateli UE na dezinformację. Po trzecie, obecne rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji należy uzupełnić innymi środkami, takimi jak umiejętność korzystania z mediów, krytyczne myślenie, weryfikacja faktów itp.
Pomimo „zmęczenia wojną” w związku z trwającą pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę informacje oparte na dowodach w połączeniu z obalaniem dezinformacji powinny pomóc Europejczykom w utrzymaniu zaufania do projektu europejskiego.
Pobierz cały artykuł w pdf tutaj.
Informacje o INNA ŠTEINBUKA
Dr Inna Šteinbuka, przewodnicząca Łotewskiej Rady Dyscypliny Fiskalnej, profesor na Uniwersytecie Łotewskim (UL), wiceprzewodnicząca Rady UL, dyrektor Instytutu Badań nad Wydajnością UL, pełnoprawny członek Łotewskiej Akademii Nauk i gubernator Łotwy w Fundacji Azja-Europa (ASEF, Singapur).
Od września 2011 r. pracowała w Komisji Europejskiej jako szefowa przedstawicielstwa KE w Rydze. W latach 2008-2011 była dyrektorem ds. statystyk społecznych i społeczeństwa informacyjnego w Eurostacie, Komisji Europejskiej, a w latach 2005-2008 dyrektorem ds. statystyk gospodarczych i regionalnych. W latach 2001-2005 była przewodniczącą łotewskiej komisji użyteczności publicznej odpowiedzialnej za regulację rynków energii elektrycznej, gazu i telekomunikacji, a także usług kolejowych i pocztowych. W latach 1999-2001 była starszym doradcą dyrektora wykonawczego Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie. W latach 1991-1999 była dyrektorem Departamentu Analiz Gospodarczych i Polityki Fiskalnej w łotewskim Ministerstwie Finansów oraz doradcą Ministra Finansów.




